Jak wiadomo Małopolska Izba Lekarsko-Weterynaryjna na początku swojego istnienia obejmowała swoim zasięgiem o wiele większy teren, bowiem do MILW należało obecne woj. Podkarpackie oraz kilka powiatów z innych województw. Niemniej jednak do 2001r. to jest do wydzielenia z MILW Izby Podkarpackiej przez ponad dekadę MILW należy utożsamiać również z lekarzami z Podkarpacia. Na te jubileuszową uroczystość 20-lecia powstania MILW przybył jej pierwszy prezes Kol. Janusz Mach, prezes późniejszych kadencji MILW dr Wacław Czaja, prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej dr Tadeusz Jakubowski, prezesi sąsiadujących z MILW okręgowych Izb w osobach Kol. Andrzeja Strawy, Romana Strokonia z Podkarpackiej Izby, Artura Krakowiaka z Świętokrzyskiej Izby, Tomasza Górskiego z Lubelskiej Izby oraz dr Michała Konopy ze Śląskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej. Na naszym święcie nie zabrakło również naszego duszpasterza Ojca Dr Jerzego Brusiły. W zjeździe brali również udział przedstawiciele małopolskiej Inspekcji Weterynaryjnej z zastępcą Małopolskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii Kol. Grzegorzem Kawieckim na czele wraz z powiatowymi lekarzami weterynarii oraz pracownikami Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Krakowie. Zjazd jubileuszowy rozpoczął prezes MILW dr. Żmuda który po ceremonii wprowadzenia na salę obrad Sztandaru MILW i przywitaniu wszystkich przybyłych na zjazd dokonał symbolicznego wyboru przewodniczącego Zjazdu oraz jego sekretarza. Przewodniczącym honorowym Zjazdu został Kol. Lech Pankiewicz zaś honorowym sekretarzem Zjazdu została Kol. Bożena Urbaniec. Jako pierwszy głos zabrał obecny prezes MILW dr. Piotr Żmuda który w swoim wystąpieniu okolicznościowym przedstawił rys historyczny powstania Małopolskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej. Kolejno głos zabierali prezes KRLW dr Tadeusz Jakubowski, pierwszy prezes MILW Kol. Janusz Mach, prezesi sąsiadujących izb, Ojciec J. Brusiło oraz z-ca Małopolskiego Lekarza Weterynarii. Prezes lubelskiej Izby Kol. Tomasz Górski przekazał na ręce P. Żmudy medal okolicznościowy ufundowany przez izbę lubelską zaś Ojciec Jerzy Brusiło ofiarował w ten uroczysty dzień dla MILW okolicznościowy medal Akademii Papieskiej wybity z okazji beatyfikacji Jana Pawła II. Wszyscy mówcy życzyli Małopolskiej Izbie Lekarsko-Weterynaryjnej dalszych sukcesów oraz dobrej współpracy na kolejne lata działalności. Po oficjalnych wystąpieniach zaproszonych gości zebrani wysłuchali wykładu Kol. Jacka Krzemińskiego na temat historii powstania samorządu zawodowego lekarzy weterynarii na terenie Rzeczypospolitej. Małopolska Izba Lekarsko-Weterynaryjna ufundowała z okazji 20lecia powstania medal okolicznościowy który po wykładzie kol. Krzemińskiego wręczono wielu zasłużonym w samorządności małopolskich lekarzy weterynarii osobom. Po oficjalnej części Zjazdu wyprowadzono z sali obrad Sztandar MILW po czym wszyscy goście udali się na bankiet.
Szkoda tylko, że frekwencja na tym jubileuszowym, poświęconym 20 rocznicy powstania naszego samorządu zawodowego była tak mała. Widać, że nasi Koledzy Lekarze Weterynarii zrzeszeni w MILW i piastujący rozliczne funkcje w samorządzie nie poczuwają się do obowiązku czynnego uczestniczenia w życiu zawodowym. Traktują swój samorząd jak rzecz zbędną, która potrzebna im jest tak naprawdę tylko jeden raz w życiu zawodowym tj. w chwili rozpoczynania swojej kariery zawodowej i rejestracji zakładu leczniczego dla zwierząt. Zachodzi zatem pytanie dlaczego dali się wybrać jako delegaci swoich środowisk na zjazd samorządu, do organów izby. Skoro dali się wybrać, skoro sami dobrowolnie podjęli się zadań, to dlaczego w chwilach które wymagają pokazania na zewnątrz siły samorządu, jego prężności nagle wygasają w nich te do niedawna pozytywne cechy, wewnętrzny głos który tak niedawno podczas ostatnich wyborów podpowiedział im aby się włączyli w wir pracy samorządowej. Wielka szkoda i żal. Pozostaje jedynie nadzieja, że ten wewnętrzny głos, ta potrzeba wewnętrzna jaka nadal istnieje wśród uczestniczących w Zjeździe oraz udzielających się w życiu samorządu MILW nie wygasną i nadal będzie kto miał pokierować naszym samorządem.
K. Janik